Śmierć Polaka na Dakarze. Kolejny dzień z tragedią w tle

Zagraniczne media donoszą o śmierci Polaka na trasie III odcinka Rajdu Dakar!

Na trasie Rajdu odnaleziono ciało Polaka- Michała Hernika.

Jak donoszą media: hiszpańskie „El Mundo Deportivo” i France TV, leżał bez kasku, obok swojego pojazdu, bez szans na uratowanie.

Wypadek wydarzył się pomiędzy San Juan a Chilecito w Argentynie.

Polaka odnaleziono kilkadziesiąt minut po tym jak dyrektor rajdu utracił łączność z nadajnikiem w jego motocyklu. 

Tak bardzo chciał w nim wystartować i zrobić sobie prezent na 40 urodziny.

Nie wiemy jak odpowiedzieć. Czego zabrakło?

Poczekajmy na wyniki badań i odtworzenie wypadku.

To był pierwszy Rajd Dakar dla Michała Hernika.

39-latek przygotowywał się do startu od dwóch lat, wraz ze swoim przyjacielem, Pawłem Stasiaczkiem. Obaj byli uczestnikami projektu „Nasz Dakar”. – Cel i marzenie to meta – mówił Hernik przed startem. 

Na początku grudnia rozmawialiśmy z Michałem na konferencji Orlen Teamu na parę tygodni przed wylotem na najcięższy terenowy Rajd Świata.

Bardzo smutny dzień dla polskiej załogi na Dakarze, bo jak się mobilizować, jak walczyć, gdy człowiek bezsilnie patrzy na smierć…

[*]

 

Komentarze

comments

No Comments Yet

Comments are closed

Shares