Under Armour Micro G-Engage II [TEST]

Bez nazwy-1

Rozpoczynam testy sprzętu sportowego w dziale sportowym Żyjesz.pl. Na pierwszy ogień[ słowo zdecydowanie adekwatne do miejsca testów] idzie marka Under Armour. O samej marce dowiedziałem się kilka lat temu przy okazji reklamy na ciele jednego z najpopularniejszych aktorów i sportowców kategorii ciężkiej- Dwayne’a Douglasa Johnsona. Słysząc dobre opinie i kojarząc ją zdecydowanie ze sportami siłowymi, fitnessem nie omieszkałem nie zaprosić na testy do prestiżowego Serwisu Żyjesz.pl. Ponadto obiecywałem marce że nie będą to testy ani lekkie, ani łatwe. Ruszyłem więc na trasę najlepszego polskiego surwiwalu -RUNMAGEDDON!

O tym czego możecie się spodziewać na tego typu biegach w naszej zapowiedzi tutaj

Pierwsza myśl o Under Armour Micro G-Engage II

Gdy zobaczyłem po raz pierwszy obuwie pomyślałem, że są to klasyczne adidasy. Nie nałożyłem, nie pobiegałem, a już pojawiły się słowa’ klasyczne, wygodne’. Po raz pierwszy na swoje nogi nałożyłem obuwie od tego producenta. Nie ukrywam również, że po raz pierwszy zmierzyłem się z ekstremalnym testowaniem obuwia i poddałem je bardzo konstruktywnej ocenie. Rzut oka pokazywał, że będą to buty nieskomplikowane tzn wygodne. Dlaczego? Zauważyłem wkładkę formowaną z pianki 4D co oznacza, że materiał świetnie dopasowuje się do kształtu stopy, dzięki czemu stopa się nie ślizga. Obuwie było stosunkowo lekkie co też mnie dodatkowo zachęciło do sprawdzenia na trasie. Gdy już nałożyłem, pojawiły się ruchy palcami i stopą, by móc wyczuć i poczuć w jakim komforcie będzie moja stopa, jakie zastosowanie osiągnie testowany model. Zdecydowanie w tym wymiarze obuwie nie zawodzi. Można spokojnie wykonywać ruchy w dużym zakresie.

20150719_150118

Time to go!!!  Under Armour Micro G-Engage II w akcji…

Na samym początku chciałbym przybliżyć miejsce testów. Jak sama nazwa mówi ‚Runmageddon’ to małe trzęsienie Ziemi! Trzy rodzaju biegu:

Rekrut- 6km [30przeszkód] / Classic – 12km[+50przeszkód] /Hardcore- 24km[+80przeszkód]

Zawsze powtarzam, że to bardzo piękna inicjatywa i ukłon w stronę facetów, którzy w wojsku nie byli, a jednak chcą się wykazać i udowodnić sobie, że potrafią, że mogą i chcą poczuć dreszczyk emocj i wyzwolić adrenalinę.

Obuwie testowałem na trasie Runmageddonu Rekrut i odpowiadając krytykom i malkontentom nie była to trasa bardzo łatwa. Ponad 30stopni Celsjusza, 3 metrowe ściany do przejścia czy chociażby spacer farmera[spacer z pieskiem] na długim dystansie z solidnym obciążeniem[33kg].

I tutaj bardzo ważne słowo ‚klucz’ – AMORTYZACJA!

W modelu Under Armour, który testowałem jest naprawdę duża!  Obuwie waży 265gramów w rozmiarze 45!

Nieduża waga + dobra elastyczność sprawiała, że zarówno odpychanie się nogami, bieganie z oponami[pomoc drogowa], skakanie z jednej szpuli na drugą[SZPULE] czy chociażby wspinaczka ściankowa nie obciążało stóp i można było nimi pracować przy odbiciu- dynamika i przyczepność.

Kolejnym sprawdzianem dla Under Armour Micro G-Engage II było niewątpliwie wielokrotne niemalże pływanie w bagnach lub też przenoszenie worków z piachem przez niepewną powierzchnię\grunt pod nogami[wzniesienia, doły, kamienie, krzaki]. Po wyjściu z bagna bardzo ważne jest jak najszybsze odprowadzenie wody by nie obciążać nóg, które muszą ciągle biec by uzyskać jak najlepszy czas. Model ten nie do końca spełnił nasze oczekiwania, ponieważ odprowadzanie wody trwało zbyt długo.

20150719_150958

Rodzaje powierzchni dla Under Armour Micro G-Engage II

Wybrałem kilka miejsc[ oprócz wnikliwego testu podczas surwiwalu], w których model ten sprawdzi się w zupełności.

Na początek polecam luźną piątkę!

20150719_145435

PODSUMOWANIE

Buty Under Armour Micro G-Engage II  są modelem neutralnym. Co przez to słowo próbuję przekazać? Są dla każdego mężczyzny. Stopa układa się bardzo dobrze dla każdego rodzaju. Nie jest to model bardzo specjalistyczny, a bardziej uniwersalny. Zabierzesz je na siłownie, do parku, na luźną piątkę czy dyszkę. Bardzo dobrze amortyzują nogę pozwalając jej chociażby na starty w tak wymagających projektach jak Runmageddon. Dodatkowym plusem, a dla niektórych bardzo ważnym czynnikiem[ fanów codziennych biegów po bagnach i piachu] jest bardzo łatwe czyszczenie. Po lekkim praniu wyglądają jak ‚nówki’.  Polecam zdecydowanie dla rozpoczynających swoją przygodę z bieganiem niekoniecznie tym wyczynowym. Polecam zatem na rozpoczęcie drogi zwanej ‚STARTEM’!

TESTER

Radosław Chmielewski –  dziennikarz sportowy, niespełniony piłkarz, biegacz wyczynowy. Na koncie kilkanaście surwiwali, półmaraton oraz liczne biegi na luźne 5 i jeszcze luźniejsze 10km. Fan sportów wyczynowych. Od dwóch lat kocha deskę zwaną snowboardem[ona się w nim powoli zakochuje;)]. Mamie nie powiedział, ale skoczył z 4500metrów ze spadochronem! Ojj…już chyba się dowie:)

Komentarze

comments

No Comments Yet

Comments are closed

Shares