Justin Timberlake wraca z nowym singlem”Selfish”. Fani czekali na ten muzyczny powrót 6 lat

Justin Timberlake opublikował dziś swój nowy singiel i teledysk „Selfish”, tuż przed dzisiejszym występem w programie The Tonight Show z Jimmy’m Fallonem i dwa dni przed występem jako gość muzyczny w programie NBC Saturday Night Live. A skoro cała promocja została tak dobrze zaplanowana to nie ma tu przypadku. Za kilka tygodni wyjdzie nowy album.

Ostatni rok nie był dla niego łaskawy. Odkrywane tajemnice z przeszłości, które ujrzały światło dzienne za sprawą Britney Spears, która opowiedziała w książce o swoim związku z JT w latach młodzieńczych odbiły się wielkim echem i ukazały wiele rys na pomniku bardzo lubianego na świecie artysty. 19-letnia wówczas wokalistka zaszła w ciążę z artystą i miała za namową Justina zdecydować się na aborcję, a fani doszukali się w jej utworze” Everytime” rozpaczliwego krzyku rozpaczy i tęsknoty za utraconym dzieckiem.

Powrót do muzyki Timberlake z pewnością chciałby zacząć inaczej dlatego cały sztab ludzi od marketingu i promocji czuwa by etap promocji najnowszego krążka przebiegł po myśli artysty.

Singiel „Selfish” jest pierwszym utworem z nadchodzącego albumu Everything I Thought It Was. Album, który ukaże się 15 marca nakładem wytwórni RCA, jest jego pierwszym od czasu „Man of the Woods” z 2018 roku.

Długo pracowałem nad tym albumem i skończyłem ze 100 piosenkami”, mówi Timberlake w promocyjnym wywiadzie z Zane Lowe na Apple Music 1, który nie bez przyczyny ukazał się dziś, w dniu debiutem singla. „Więc zawężenie ich do 18 było sztuką samą w sobie, a potem już jakoś poszło. Jestem naprawdę podekscytowany tym albumem. Myślę, że każdy artysta prawdopodobnie to powie, ale to moje najlepsze dzieło”.

„Selfish”, który Timberlake wykonał po raz pierwszy na koncercie w Memphis w ubiegłym tygodniu, został napisany przez piosenkarza, Louisa Bella, Theron Thomas i Amy Allen. Utwór został wyprodukowany przez Timberlake’a, Louisa Bella i Cirkuta. Teledysk, który możecie obejrzeć na samym początku artykułu został wyreżyserowany przez Bradleya J. Caldera.

W nowym teledysku Timberlake widzi próby do tego, co stanie się w samym teledysku. Zaczyna w swobodnym stroju – biały t-shirt, czarne spodnie – a kończy w bardziej formalnym ubraniu (i w świetle reflektorów na ciemnej scenie). Po drodze czołga się przez bardzo mały dom przypominający Alicję w Krainie Czarów, scena przypominająca (celowo lub nie) takie teledyski z lat 80. jak „Don’t Come Around Here No More” Toma Petty’ego i Heartbreakers.

Sama piosenka jest mocno osadzona w tradycji znanego stylu tanecznych ballad Timberlake’a, zgodnie z tytułem albumu.

Mówili: „Och, to brzmi jak wszystko, z czego cię znamy”. A potem inny mój przyjaciel powiedział: „Och, to brzmi jak wszystko, czego myślałem, że od ciebie chcę”. To było tak, jakby ten rodzaj frazy, w taki czy inny sposób, unosił się w powietrzu. Pomyślałem sobie o tym, że niektóre piosenki są bardziej zaglądnięciem do mojego środka, a niektóre bardziej przypominają to, z czego ludzie mnie znają„- mówi Timberlake w wywiadzie dla Apple Music.

Justin Timberlake sprzedał w trakcie swojej kariery 54 miliony płyt i 63 miliony singli jako solista. Z zespołem *NSYNC sprzedał kolejne 70 milionów. Wielokrotnie nagradzany najważniejszymi, muzycznymi nagrodami świata ( 10 nagród Grammy). Stworzony na potrzeby filmu „Trolle” singiel „Can’t stop the feeling” odsłuchano już 1,7 miliarda razy.

Kolejny album będzie pierwszym, który ukaże się od czasu krążka „Man of the Woods”, który JT wydał w 2018 roku.

Nie chcesz przegapić ciekawych informacji? Zaobserwuj Żyjesz.pl na  Instagramie  i Facebooku. Oglądaj nas na Instastories i Tiktoku.

Komentarze

comments

No Comments Yet

Comments are closed